Przystępując do pracy nad albumem wiedziałem, że każdy inaczej pamięta zdarzenia, w których przyszło mu uczestniczyć. Z kolei zgłębiając temat zauważyłem, że wspomnienia na przestrzeni lat ewoluują, przybierając często formę heroicznych legend, w których aż roi się od niepokonanych bohaterów. Inna rzecz, że ta ewolucja często demaskuje głęboko skrywane motywy działań, które onegdaj wyglądały na poryw serca, co to "z posad świata".
Te właśnie konstatacje zaważyły na decyzji, że album będzie jak pudełko puzzli, z których każdy może sobie ułożyć własne wspomnienia i stworzyć swoją legendę.