50-lecie Sopockiego Non-Stopu - Deszcz nagród dla Franciszka Walickiego

Antoni Wieloszewski   2011-07-21   Komentarze

Sopot w dobrym stylu przypomniał o istnieniu jednego z obiektów, które przez lata pracowały na jego renomę i legendę. Mowa o uruchomionej 50 lat temu letniej kawiarni z tańcami pn. "Non-Stop", w której przez dwie dekady kreowano gwiazdy, lansowano obowiązujące w całym kraju mody, a przede wszystkim, była enklawą beztroskiej zabawy w czasach, w których wcale nie było do śmiechu. Obchody rocznicy trwały w sumie trzy dni (14-17 lipca) a ich głównym punktem i zwieńczeniem był koncert na parkingu przy sopockim bulwarze nadmorskim, dokładnie na tym samym miejscu, na którym funkcjonował drugi "Non-Stop" (1963-67). W koncercie, którego pląsając wysłuchało kilka tysięcy osób w zróżnicowanym wieku, udział wzięła reaktywowana na tę okazję, pierwsza polska super-grupa POLANIE, którą tak jak przed laty dowodził niestrudzony Wiesław Bernolak.

Gośćmi weteranów byli znani wokaliści reprezentujący cztery pokolenia naszej rockowej sceny - Zaleff, Tomek "Lipa" Lipnicki, Marek Piekarczyk i Wojciech Korda - których występy udowodniły, że muzyka łączy pokolenia i to po obu stronach rampy. Jednak nie oni i nie poprzedzający ich występ formacje: COTTON WING, ALZHEIMER, nie weteran Tadeusz Głuchowski ani mieszkająca w Londynie wokalistka, Nika Boon, wywołali tego wieczoru największe owacje. Bohaterem wieczoru, choć przecież pozostałym nie szczędzono przecież gorących braw, został Franciszek Walicki, ojciec chrzestnego polskiego rock’n’rolla, ale też ojciec założyciel zarówno Non-Stopu, jak i pierwszej polskiej dyskoteki (Musicorama). Tak się złożyło, że w 3 dni po imprezie obchodzi 90-te urodziny, więc nie dziwota, że licznie zgromadzona publiczność kilkakrotnie odśpiewała mu "sto lat", a na sędziwego jubilata spadł prawdziwy grad prezentów i gratulacji. Nie sposób ich zliczyć, więc wymieńmy te najbardziej spektakularne: Prezydent Sopotu Jacek Karnowski i Vice-Marszałek Województwa Pomorskiego, Wiesław Byczkowski wręczyli laureatowi dziewięćdziesiąt wielobarwnych róż. Nową, wymyśloną przez Fundację Sopockie Korzenie, nagrodę pn. Fenomen, wręczył jej fundator Dariusz Adamowicz z firmy Mega Music. Spore wrażenie na publiczności zrobił wiekowy obraz "Bitwa Jana III Sobieskiego pod Kolnikiem" ufundowany przez poznańskiego biznesmena, Lecha Antoniego Czabana z Włodkowiczów, który w laudacji stwierdził m.in., że "big-beat by się w Polsce nie narodził, gdyby nie zwycięstwo Sobieskiego nad Turkami". Były też nagrody: Stowarzyszenia Autorów ZAiKS (Marian Zacharewicz), Związku Artystów Wykonawców STOMUR (Andrzej Kurpiewski), Polskich Nagrań (Iwona Thierry), Wydawnictwa "Brzmienia" (Krzysztof Wodniczak) i wiele, wiele innych. Poza tym dostojnemu laureatowi życzenia składały liczne osobowości estrady i mediów - telewizyjni prezenterzy: Maria Szabłowska i Krzysztof Szewczyk; reżyserka Helena Giersz; fotografik Marek Karewicz, dziennikarz muzyczny Marek Gaszyński; muzycy, m.in. : Wojciech Gąssowski, Piotr Puławski, Andrzej Ibek, Jerzy Detko, Leszek Dranicki, Jerzy Rajczyk; wydawcy: Daniel Wolak, Krzysztof Wodniczak i Krzysztof Karwasz oraz animatorzy kultury z Joanną Gulą-Cichocką, Eugeniuszem Terleckim i Larry Ugwu na czele. Uzupełnieniem finałowej imprezy był bardzo udany kiermasz płyt i wydawnictw muzycznych, którego hitem były kompaktowe reedycje płyt Polskich Nagrań, Solitonu i Metal Mindu; książki: "Motława Beat" Andrzeja Ichy i Romana Stinzinga, biografia Erica Claptona pióra Zdzisława Pająka. oraz okolicznościowe koszulki i gadgety z emblematami starego Non-Stopu.

\Nim do tego jednak doszło, 14 lipca br. odbyła się uroczysta konferencja prasowa podczas której włodarze Regionu - Marszałek Województwa Pomorskiego, Mieczysław Struk; Prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz, Prezydent Gdyni, Wojciech Szczurek i Prezydent Sopotu Jacek Karnowski - uhonorowali trzech zasłużonych dla trójmiejskiej sceny rockowej muzyków: Zbigniew Bernolaka, muzyka grup Niebiesko-Czarni i Polanie; Bernarda Dornowskiego, współzałożyciela Czerwonych Gitar oraz pośmiertnie Henryka Zomerskiego, pierwszego w Polsce gitarzystę basowego (Pięciolinie, Czerwone Gitary, Czerwono-Czarni). Tego samego dnia w urokliwych ogrodach Muzeum Miasta Sopotu wystąpił gdański zespół Alzheimer, specjalizujący się w rockowych przeróbkach przebojów Czerwonych Gitar i Krzysztofa Klenczona. Kolejnym punktem obchodów było otwarcie dwóch wystaw fotograficznych (16 lipca) - kameralnej w sopockim Krzywym Domku, poświęconej pamięci Krzysztofa Klenczona, którą sfinansowała Fundacja Kronenberga, oraz plenerowa będąca kompilacją wcześniej pokazywanych ekspozycji "BIG-BEAT - 50 lat polskiego rock & rolla" oraz "Muzyka Młodej Generacji - 30 lat minęło", które przygotowała Fundacja Sopockie Korzenie. Niejako przy okazji odbyła się promocja wydanej z inicjatywy Andrzeja Olechowskiego płyty "Krzysztof Klenczon - Nie przejdziemy do historii" (Polskie Radio) .

Pomysłodawcą i realizatorem koncertu finałowego był Marcin Jacobson, natomiast inicjatorem i producentem całości, Fundacja Sopockie Korzenie z Wojciechem Korzeniewskim i Wiesławem Śliwińskim na czele, których wspierali Maria Bernolak-Szczypiór, Małgorzata Szpak i Tadeusz Podymiak . Całość przedsięwzięcia byłaby niemożliwa gdyby nie hojność darczyńców - m.in. Urząd Marszałkowski, Urzędy Miast Sopot, Gdańsk i Gdynia oraz firmy: BART, Chipolbrok, Fundacja Kronberga, Funline Animation, GS Żukowo, Harnaś, Krzywy Domek, Mega Music, Muzeum Miasta Sopotu, NCK Gdańsk, Port Gdynia, Stoart, Trefl, Warbud - oraz wsparciu medialnemu Dziennika Bałtyckiego, TVP3 i Polskiego Radia Gdańsk, Pomorskiej TV oraz Jazz Forum.

Reasumując. Dobrze się stało, że kolejna, ważna dla historii Sopotu nie została przegapiona. Ważne, że Fundacji Sopockie Korzenie, konsekwentnymi i, co ważne udanymi, działaniem udaje się przekonać coraz większe grono ludzi dobrej woli, że historia tzw. "muzyka niepoważna" zasługuje na większą uwagę i wsparcie, albowiem stanowi ona element naszego dziedzictwa narodowego i lokalnej tożsamości. Powodzenie jakim cieszyły się obchody "50-lecia Non-Stopu", a wcześniej imprezy jubileuszowe poświęcone Czerwono-Czarnym i Krzysztofowi Klenczonowi, organizowane przez tę Fundację, są namacalnym dowodem, na to że takie działania są potrzebne, a do tego są w pełni akceptowane przez społeczeństwo.

Komentarze użytkowników do 50-lecie Sopockiego Non-Stopu - Deszcz nagród dla Franciszka Walickiego

Antoni Malewski z Tomaszowa Maz. - 2011-07-27 05:46:26

Po 49 latach (w drugim roku, 1962, przybyłem Auto-Stopem do Sopotu. Pracowałem przy zasłanianiu, odgradzaniu brezentem tanecznego "parkietu" od ulicy) ponownie znalazłem się w miejscu kultu poskiej młodzieży. Były to dla mnie przeżycia nie do opisania. Łza i nostalgia za tamtym czasem, za młodością trwała przez cały czas występu Polanie All Stares, aż do zmroku. Najbardziej, ze łzami w oczach, doznałem uczucie nostalgii i piękna kiedy Wojtek Korda sparafrazowanym tekstem przeboju Fr. Walickiego "Powiedzcie jej" śpiewał dla 90-letniego jubilata; ... powiedzcie Mu, że ja go kocham, powiedzcie Mu, że kocham go... To było piękne.

Dodaj swój komentarz

Fundacja Sopockie Korzenie

Prezes: Wojciech Korzeniewski

Zarząd: Marcin Jacobson & Wiesław Śliwiński

Kontakt: e@mail albo tel.: +48 602 297 251 lub +48 501 495 404

Adres: ul. Wybickiego 48; 81 842 Sopot (Stadion SKLA)